9/29/2014

Grzyby marynowane


 






Skoro już mowa o przetworach, a i pogoda pozwala na uzupełnianie leśnych, koszykowych zbiorów, warto uzupełnić też kolejne słoiki. Czym? Marynowanymi grzybami. Od jakiegoś czasu zajadam się grzybami z octu. Nie tylko w święta i nie tylko jako dodatek do innych dań. Uwielbiam widelcem wyciągać grzybki z pysznej octowej zalewy. Przetestowałam już wiele słoików, które wychodziły z różnych rąk, zupełnie różnych od siebie pań domu. Nikogo nie zaskoczę, jeśli napiszę, że najlepsze grzyby w occie robi moja mama. W tym roku zdecydowałam się podnieść rękawice i spróbować dorównać smakiem jej grzybkom, które co roku dumnie reprezentują spiżarniane półki. Z Wami też dzielę się przepisem, bo uważam, że watro spróbować.

Składniki:
świeże grzyby leśne
1 szklanka octu
1 szklanka cukru
3 szklanki wody 
10 kulek pieprzu
ziele angielskie
liść laurowy
sól do smaku

Jak zrobić?
Kiedy już wiemy, że grzyby są czyste i bez robaków, możemy przygotować zalewę. Gotujemy wodę zmieszaną z octem, cukrem, cebulą pokrojoną w ćwiartki i pozostałymi przyprawami. Grzybki gotujemy w osolonej wodzie około 10 min. Odcedzamy je i szybko wrzucamy do gotującej się zalewy. Znów czekamy około 10 minut. Teraz możemy już przelewać grzybki do naszych słoików. Postarajcie się, aby w każdym słoiku znalazł się kawałek cebuli, pieprz, a także ziele angielskie.



Grzyby

9/23/2014

Suszone pomidory










Po 24 godzinnym maratonie suszenia pomidorów na kuchni opalanej drewnem i po wzbiciu się na wyżyny cierpliwości osiągnęliśmy swój cel.  Suszone pomidory dołączają do naszej spiżarenki z przetworami na zimę. Pomidory gruntowe tańsze już nie będą. W tej chwili można dostać kilogram za złotówkę.
My suszyliśmy je niemal bezpośrednio na płaszczyźnie kuchenki, dlatego obsługa paleniska wymagała chirurgicznej, czy może fajczarskiej precyzji, tak by cały czas coś się tliło. Rozwiązanie mocno absorbujące, ale takie mieliśmy warunki. Suszone pomidory własnej produkcji to mocna karta kuchennych zapasów.  Szczególną uwagą warto obdarzyć koszty około 1 - 2 zł za słoik. Ceny suszonych pomidorów ze sklepów zniechęciły już niejedną osobę.

Składniki:
pomidory
olej rzepakowy (można użyć oliwy z oliwek)
przyprawy (bazylia, zioła prowansalskie, czosnek, oregano, sól)

Jak zrobić?
Pomidory dokładnie myjemy, przekrawamy na pół i oczyszczamy z miąższu. Tak przygotowane, ciasno układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i solimy. Piekarnik ustawiamy na 100 stopni z termoobiegiem. Suszymy około 5 godzin. Warto uzbroić się w cierpliwość, ponieważ jest to proces bardzo mozolny. Do pomidorów należy zaglądać co jakiś by cały czas mieć pod kontrolą czy się nie przypalają.

Po wysuszeniu pomidory układamy ciasno w słoiku, do którego wcześniej wrzucamy ząbek czosnku. Zalewamy gorącym olejem (lub oliwą). Pamiętajcie, by oleju NIE gotować, gdyż i tak ma wyższą temperaturę wrzenia niż woda. Wystarczy, by olej był podgrzany. Dzięki temu aromat przypraw szybko opanuje wasz zbiorniczek z pomidorami. Do słoików wrzucamy też świeże zioła do smaku lub ich suchą wersję. Pamiętajcie, aby nie przesuszyć pomidorów na wiór, mogą być delikatnie elastyczne, ale na pewno nie mogą zostawiać wilgoci na palcach.

8/20/2013

Jabłecznik






Jabłecznik to jedno z tych ciast, które będzie zrobione, zanim zdążymy się zastanowić czy faktycznie je robić. Absolutnie nie wymaga wysiłku, a będzie tak przepyszne, że zniknie z blachy w mgnieniu oka.
Recepturę znalazłam w starym zeszycie na przepisy, który moja mama założyła 25 lat temu. Ciasto wychodzi przepysznie wilgotne, a w całym domu unosi się fascynujący zapach wydobywający się z piekarnika.

Składniki:
2,5 szklanki mąki pszennej
1,5 szklanki cukru
margaryna kasia
6 jaj
2 łyżki mąki ziemniaczanej
3 łyżeczki proszku do pieczenia
jabłka

Jak zrobić?
Wszystkie składniki wrzucić do jednej miski i zmiksować. Jabłka pokroić w plasterki lub w ćwiartki i umieścić je na cieście, którym wyłożona jest blacha. Jeżeli chcecie możecie zostawić trochę ciasta i stworzyć z niego kolejną warstwę pokrywającą jabłka.



8/18/2013

Sos Habanero





Ostra kuchnia to w dużej mierze ostre sosy, a przynajmniej papryczki, z których są zrobione. Fanatycy ostrego jedzenia wiedzą, że tolerancje organizmu na kapsaicynę (odpowiada za palące odczucia) można zwiększać. Trening czyni mistrza jak w większości z dziedzin. Lecz nie o to przecież chodzi, by traktować to jak sport. Porównałbym to do używek, bo podczas spożywania wydziela się hormon szczęścia, podobnie jak przy jedzeniu czekolady czy uprawianiu seksu. I stąd euforyczne spojrzenia z zalanych łzami oczu. Osoby, które nie lubią ostrego jedzenia, powiedzą, że nie czują smaku potrawy i że to żadna przyjemność.

NIE DLA NICH JEST TEN POST !!

Każdy, kto wgryzł się mocno w ten temat, odbywa podobną ścieżkę ostrej kariery. Najpierw miłość do pieprzu, potem papryczki jalapeno z octu (burger king, subway), po drodze często jakieś azjatyckie wynalazki, potem kolejne stopnie tabasco, aż dotrzemy do najmocniejszego sosu tabasco z papryczką habanero. Następnie zaczynamy lać tego na talerz coraz więcej. Butelczynki schodzą tak szybko, że zaczynamy się łapać za kieszeń. W tym punkcie zaczynamy kombinować. Asortyment sklepów dla zwykłych śmiertelników jest dla nas wspomnieniem z dzieciństwa. Teraz rozkminiamy kuchnię świata i sklepy internetowe, a w nich dużo droższe i dużo ostrzejsze sosy np. Blair's. Ma to ręce i nogi, bo znowu kropla załatwia sprawę. 

Tak czy siak, zrobiło się drogo i trzeba wydawać hajs na ostrą miernotę. Zupełnie niechcący zostałeś nałogowym chilli headem i pora własnym sumptem nakarmić bestię! 

Składniki:

5 suszonych pomidorów i 1/3 oliwy ze słoiczka
krzaczek świeżej kolendry
mango
6 ząbków czosnku
mała cebula
łyżeczka miodu
sól
ocet winny biały
160 g papryczek habanero
sok z 3 limonek
sok z cytryny
garstka papryczek bird eye

Jak zrobić?

Ilości są poglądowe, miksujecie, próbujecie i poprawiacie. Możliwości jest ogrom. Na koniec zagotujcie zblendowaną z oliwą całość, dodając wcześniej ocet tak, aby gęstość była zadowalająca. Sos można odcedzić przez sitko. 

Bez odcedzania wyszło około 1 litra sosu. Koszt około 25 zł. Poziom ostrości zdecydowanie wyższy niż najostrzejsze tabasko. Smak znakomity.


7/15/2013

Sernikowe tartaletki

Z zamiarem zrobienia słodkich tartaletek krzątałam się po kuchni już od bardzo dawna. Jednak w zakamarkach mojej kuchni brakowało foremek. I pewnego dnia spotkała mnie bardzo miła niespodzianka. Schodząc do piwnicy po kolejną porcję słoików do ogórków na głównej i mojej ulubionej półce w piwniczce ujrzałam cztery formy do moich tartalet, które gdzieś tam z tyłu głowy cały czas mi towarzyszyły. Zatem rzuciłam ogórki w kąt i pracowicie zabrałam się do wypiekania truskawkowych miniaturek. Pierwsze spody nie wyszły idealnie, bez odpowiedniego wyłożenia ich czymś ciężkim, miejsce, które docelowo miało być wypełnione sernikową masą, zniknęło i zamieniło się w pulchne ciastka. Na szczęście w kuchni w porę zjawił się mój partner trzymając w ręku całe pudełko gwoździ i tak szczęśliwie dotarliśmy do celu, jeżeli chodzi o wypiek spodów.

Składniki:

Spody:
1 szklana mąki pszennej
0,5 szklanki cukru pudru
100 gram zimnego masła
2 żółtka

Masa sernikowa:
3 jajka
0,5 l mleka
mała śmietana 18%
pół szklanki cukru 
cukier wanilinowy
pół kostki masła

Jak zrobić?

Spody:
Składniki na ciasto mieszamy do powstania jednolitej kulki. Jeżeli mamy problem z wyrobieniem ciasta, wskazane jest dolać troszkę zimnej wody. Ciasto wkładamy na 30 min do lodówki. Po ochłodzeniu ciasta wałkujemy i wykładamy formy do tartaletek. Wstawiamy do piekarnika na 20 min i 180 stopni, wcześniej nakładając na surowe jeszcze ciastka folię aluminiową i coś ciężkiego np. gwoździe. Po 20 min, jeżeli spody nie dopiekły się idealnie przez dociążenie, możemy potrzymać je jeszcze przez około 5 min w piekarniku.

Masa sernikowa:
Pierwszy etap: jajka i śmietanę miksujemy, po czym dodajemy powoli do gotującego się mleka. Na wolnym ogniu mieszamy powoli do powstania grudek serowych. Koniecznie mieszajmy wolno, aby nie rozbijać sera, tylko ochronić przed przypaleniem. Ser wlewamy do durszlaka. Suchy ser odstawiamy do ostygnięcia następnie do lodówki.

Drugi etap: pół kostki masła miksujemy z cukrem i cukrem wanilinowym. Dodajemy wcześniej przygotowany, zimny ser z lodówki i mieszamy wszystko razem. Tak przygotowanym serniczkiem wykładamy spody tartaletek i ozdabiamy ulubionymi owocami.

Smacznego !








Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...