2/20/2013

Kurna Niedziela

Połebkowy i chaotyczny filmik z meksykańskiej kolacji. Zrobiony z myślą o garstce znajomych, która wpada na bloga.


2/17/2013

Tacos, burritos i quesadillas


Przedstawiam krótką fotorelację z meksykańskiej kolacji u naszego ziomeczka, z którym dziele totalną fascynacje tym sektorem kuchni.  Wspólnymi siłami pocisnęliśmy trzy sztandarowe dania: tacos, burritos i quesadillas.  Na pierwszy ogień wjechały kukurydziane  tacos w chrupiącej wersji, które można było dowolnie wypełniać smażonym steakiem, serem, śmietaną, guacamole, sałatą i mieszanką cebuli z pomidorem oraz kolendrą. Warto skropić limoną.

Jako przeryrwnik i wyjątkowo urodziwy wypełniacz tematu, gospodarz zaserwował nam margarite blue. Straszliwie konkretny drink bez żadnych zbędnych składników, a każdy z obecnych przebija się pięściami. Doskonały reprezentant kuchennych idei Ameryki Południowej.

Burritos i quesadillas Bazowały na tych samych pszennych tortillas i nieco innych składnikach. Burrito zawierało  "farsz" z fasoli podgrzanej i zmiażdżonej z przyprawami, oraz konieczny dodatek sera i śmietany, dla chętnych również guacamole.

W quesadillas natomiast dwa placki były zgrzewane serem wymieszanym ze smażonym kurczakiem. Wyszła bezbłędnie! Totalnie mistrzowsko, a z dodatkiem sosu muerte z palety pana  Blair'sa (radzę się z nim zapoznać) to już totalnie mi się łezka zakręciła, a hormon szczęścia wszedł all inem.

















2/15/2013

Bilet do Meksyku.

Przepis na placki do burrito: mąka pszenna, drożdże rozpuszczone w wodzie (na kg mąki 1/5 opakowania), szczypta soli i cukru. Ugniatamy ciasto, czekamy aż wyrośnie, rzucamy pod wałek potem na blachę lub patelnię bez tłuszczu.







2/11/2013

Czekoladowe kulki owsiane

W pewnej dużej firmie na I, specjalizującej się w produkcji mebli, podczas szaleństwa zakupowego można znaleźć chwilę ukojenia w szwedzkich ciasteczkach owsianych z czekoladową powłoką i wiórkami kokosowymi o nazwie SÖTSAK KAKAOBOLL. Pycha!



11/03/2012

Słodkie i Sałatki

Przesłodkie sernik na zimno i tort o tajemniczym przepisie.

Aby wymalować serniczek potrzebujemy 1l mleka, 6 całych jaj, śmietanę 18%, 2 galaretki, szklankę cukru pudru (do tego cukier wanilinowy), masło, herbatniki/ biszkopty i owoce. 

Do gotującego się mleka dodajemy zmiksowane jajka i śmietanę. Gotując na małym ogniu czekamy na pojawiające się bardzo powoli serkowe wyspy. Kiedy zdecydujemy, że mamy już wystarczającą ilość lądu serowego odcedzamy to na durszlaku i odstawiamy do lodówki. Zimny serek miksujemy z masłem, szklanką cukru pudru i cukru wanilinowego. Na blasze ułożymy herbatniki (wytaplane w wodzie z cytryną), pokryjemy naszą śnieżną masą, ułożymy owoce, zalejemy galaretką, odstawimy do lodówki i zaczekamy, aż będzie można już jeść.





Trzy sałatkowe wariaty to gyros, tortellini z grzybami oraz sałatka no name.

Gyros to pokrojona cieniutko kapusta pekińska, przykryta ostudzonym mięskiem (filet z kurczaka) usmażonym z przyprawą gyros. Na kurczaczka spada deszczyk  kukurydzy, ogórka konserwowego i  nasz dzadzyk czyli: jogurt naturalny zmieszany z majonezem. Przyprawiony: bazylią, oregano, ziołami prowansalskimi, solą i pieprzem. Czosnek do naszego dzadzyka. Dużo czosnku.

Tortellini z grzybami - po prostu zmieszane ze sobą surowy ogórek, pomidor, kukurydza, pietruszka, makaron tortellini i majonez

Sałatka no name - sparzone wrzątkiem, pokrojone w paski pieczarki, ogórek konserwowy, jajko, duży por, pieprz, sól, majonez do smaku.





Były jeszcze kurczaki, żeberka i karkóweczka....


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...